Dorota zajeła I miejsce, Kasia II. Bartek Korban startował też w zawodach. Miał piękne leszcze w łowisku powyżej 1kg i to nie jednego ... wszystkie pozrywał. Przyczyn było kilka, głównie techniczne.
Nie będę ich wymieniał, tylko stwierdze jedną rzecz, która dla postronnych osób może być niezrozu
miała, ale dla mnie i Bartka to pewien sukces. Mianowicie, nigdy nie mieliśmy na zawodach odbywających się przy ul. Zawalnej, tak dużych leszczy i tak dużo! Koncepcja zanętowa , okazała się sukcesem. I to rozwiązanie musimy w przyszłym sezonie wykorzystać z skuteczniej.
Niestety, nie będziemy startować w ostatnich zawodach, gdyż z Bartkiem jedziemy do Czech na młodzieżowe zawody, które odbędą się na rzece Łabie.